wtorek, 20 grudnia 2011

Chinka

Każdy z nas poszukuje szczęścia w życiu, dla jednych jest to dobra praca, dla innych rodzina albo poprostu szcześliwa miłość.

Film który ostatnio obejrzałam, choć dużo w nim uczuć między ludzkich w żaden sposób nie można zaklasyfikować jako film romantyczny.
Jest to dramat, opowiada losy Chinki która próbuje odnaleść się w otaczającym ją świecie. Życie które wiedzie w swej rodzinnej wioski nie dostarcza jej zbyt wielu wrażeń, ma monotonną pracę i jeszcze nigdy nie oddaliła się o więcej niż 8 km od swojego domu.
Kiedy postanawia coś zmienić w swoim życiu, wydarzenia nabierają tak zawrotnego tempa, że mogą przyprawić o zawrót głowy - szczególnie naszą główną bohaterkę. Czasem miałam wrażenie jak by sama już nie wiedziała czego ona tak naprawde chce.
Przez jej życie przwija się wielu mężczyzn, i to chyba najbardziej charakterystyczny aspekt tego filmu. Dość intrygujące są również wstawki opisowe które pojawiają się między scenami.
Kiedy Li Mei trafia do Londynu który w jej myślach zapewne prezentował się jako utopijne miejsce, okazuje się, że pojawia się kolejna bariera i to nie koniecznie językowa. Życie za granicą własnego państwa nie jest prostą sprawą, szczególnie jeśli różni się ono tak bardzo od miejsca w którym żyliśmy. Czy Li Mei znajdzie w  Londynie swoje szczęście? Na to pytanie odpowiedzieć sobie można tylko oglądając film.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...