sobota, 25 lutego 2012

Sędzia Di i parawan z laki

Kiedy ostatnio zastanawiałam się co przeczytać, moją uwagę zwrócił cały mój komplet książek o Sędzim Di.
Właściwie czemu nie - pomyślałam... - po 2 miesięcznym czytaniu mitologi przyda mi się coś lżejszego.
Wzięłam się więc za drugi w kolejności tom pt "Sędzia Di i parawan z laki"
To był zdecydowanie trafiony wybór, książkę przeczytałam raptem w dwa dni, a gdybym miała więcej czasu zapewne bym się w ogóle od niej nie oderwała.
Akcja powieści toczy się w fikcyjnym okręgu Wei-ping gdzie Sędzia Di udaje się na wypoczynek.
Gdy postanawia odwiedzić miejscowego Sędziego pokoju zastaje go w bardzo dziwnym stanie, co nie daje mu spokoju bo jak to bywa z ludźmi pokroju naszego głównego bohatera taki to nawet na urlopie nie potrafi usiedzieć spokojnie, zaczyna więc na własną rękę prowadzić śledztwo aby pomóc koledze po fachu rozwiązać pewną kryminalną zagadkę.

Tu nasza powieść rozkręca się na dobre, Sędzia Di niczym Sherlock Holmes swoimi dedukcjami i sprytem zaskakuje czytelnika i to aż do ostatniej strony.

Na koniec takie małe porównanie, pod choinkę dostałam od mojej teściowej pewną figurkę i jak by się jej przyjrzeć to widać podobieństwo z ryciną przedstawiającą Sędziego Di.... co o tym sądzicie?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...