piątek, 18 października 2013

Gyokuro Asahi

Kupiłam tą herbatę całkiem przypadkiem w zeszłym roku podczas pobytu w Krakowie. Trochę o niej zapomniałam, ze względu na brak odpowiedniego naczynia do parzenia tej japońskiej herbaty.
Ponieważ naczynie jakiś czas temu nabyłam, warto było sobie o niej przypomnieć. 
Gyokuro Asahi nie jest herbatą o najwyższej jakości, ba można nawet rzec, że jest to bardzo podrzędne gyokuro szeroko dostępne na Polskim rynku. O dziwo jednak, smakuje bardzo dobrze i daje typowy dla japońskich herbat posmak umami.

Zaparzyłam ją w shiboridashi, pierwsze parzenie-65°C 30 sec' w kilku kroplach aby wydobyć pierwszą esencje umami. 
Następne parzenie już normalne, 1 minutowe w tej samej temperaturze, i kolejne 1,30 min.


Jeśli chodzi o picie naparu, to też odkurzyłam pewne naczynie, kupione rok temu na pchlim targu. Jest to ręcznie robiona czarka do herbaty, o fenomenalnej strukturze. Picie z niej podwaja nasze odczucia z degustowania herbaty.


 W przyszłym roku, muszę poszukać wysokiej jakości gyokuro, w jakiś zagranicznych sklepach, doznania na pewno będą obłędne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...