poniedziałek, 21 października 2013

Herbaty zielone z Korei


Temat który od niedawna nie daje mi spokoju, to koreańskie zielone herbaty. W zasadzie wszystkie koreańskie herbaty to ciekawe zagadnienie, ale póki co chciałabym skupić się na zielonych.
Szczególnie moją uwagę na ten moment zwróciły dwie - Jeon Cha oraz Joongjak.
Pierwsza z nich zaskakuje ciekawą orzechową nutą, druga niemalże brakiem cierpkości. Co wpływa na te cechy, czyli jak produkuje się w Korei zielone herbaty, to dla mnie temat na najbliższe tygodnie.
Będę również eksperymentować - sprawdzę temperaturę i czas które najlepiej wpływają na te herbaty, oraz w którym naczyniu parzenie daje najlepsze rezultaty. Na pierwszy ogień idzie shiboridashi, ponieważ widzę w koreańskich herbatach spore podobieństwo do herbat japońskich, dlatego te naczynie wydaje mi się najodpowiedniejsze.

Tak jak mogliście przeczytać na FB będę wdzięczna za linki do stron które pomogą mi zgłębić temat. Kilka już mam, ale wiedzy nigdy za wiele.


4 komentarze:

  1. Jestem ogromnie ciekawy jak wypadną Twoje testy, bo uwielbiam zielone herbaty, a koreańskich nie miałem jeszcze okazji posmakować. Czekam na dalsze informacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już kilka ciekawych stron z informacjami, więc zapowiada się nieźle ;)

      Usuń
  2. Ciekawy temat wybrałaś. Chętnie poczytam:)
    Ostatnio dostałam od znajomego herbaty z Korei, choć raczej takie z supermarketu. Wydaje mi się, że nie o takie linki Ci chodzi. Nie mniej jednak: http://www.nokchawon.co.kr/eng/channel_03/read.html?pid=1&id=155

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...