sobota, 2 listopada 2013

Balhyo-cha Jukro postarzana 2009 rok

Jukro to jedna z najstarszych firm w Koreii, gdzie herbatę wytwarza się ręcznie. Wśród produkowanych tam herbat, powstaje unikatowa balhyo cha której listki są wysoko fermentowane, dzięki czemu dają smak, jaki nie da się porównać z żadną inną herbatą.
Znów dzięki uprzejmości Sayamy miałam możliwość picia niezwykłej postarzanej herbaty balhyo cha. Doznania z picia jej były tak intensywne, że już zawsze będę pamiętać jej smak i aromat.



Herbatę zaparzyłam w 96 stopniach C, użyłam jej 5g na 150 ml. Pierwsze parzenie trwało jedną minutę i było niezwykłe. Jak pisałam we wstępie, smaku i aromatu tej herbaty nie da się zapomnieć, nie da się porównać i nie da się przejść koło niego obojętnie. Może wydać się to dziwnie, ale ta postarzana balhyo cha smakowała jak świeży melon. Nie był to smak który chował się gdzieś z tyłu, nie on był na totalnie pierwszym planie. Tak jak by zamknąć oczy, to poza oczywistym brakiem gryzienia owocu, umysł nie rozróżnił by czy to herbata czy owoc. To było coś niesamowitego. Tak intensywnej herbaty jeszcze nie spotkałam. Nie wiem do końca czy jest to efekt postarzania, czy kwestia produkcji firmy Jukro, bo herbata dość znacznie różniła się od tej którą piłam niedawno. Miała zupełnie inny kolor naparu i smak. 
Co ważne herbata ta jest bardzo wydajna, można parzyć ją więcej niż 3 razy, pamiętając aby za każdym razem parzyć ją dłużej. 



Czuje wielką radość, z możliwości spróbowania tej herbaty, dzięki takim doznaniom osiągam prawdziwą satysfakcje z życia. Herbatyzm jest dla mnie czymś szczególnym, swego rodzaju filozofią można rzec.
W zasadzie tym, co tak pięknie w słowach ujął Okakura Kakuzo:
„Herbatyzm jest kultem piękna, które daje się odnaleźć w codziennej, szarej egzystencji. Wdraża nam poczucie czystości i harmonii, tajemnicę wzajemnej życzliwości i romantyzmu ładu społecznego. W istocie swej jest uwielbieniem Niedoskonałości, nieśmiałą próbą osiągnięcia czegoś znośnego w naszym nieznośnym życiu.(...) Herbatyzm jest sztuką zatajania piękna, które należy znajdować samemu; jest sztuką sugerowania tego, czego nie ośmielamy się obnażyć. Jest szlachetną umiejętnością kpienia z samego siebie, spokojnie, lecz przenikliwie, a zatem samą kwintesencją humoru - uśmiechem filozofii.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...