piątek, 3 stycznia 2014

1995 Menghai shu/sheng pu erh

Herbata: 1995 Menghai shu/sheng pu erh.
Pochodzenie: Menghai, Yunnan, Chiny.
Zbiór: Kwiecień 1995.
Odmiana krzewu: Półdzikie drzewa wielkolistnej odmiany Da-ye.
Sprzedawca: Five Star Tea.





Jest to herbata której proces produkcji był bardzo nietypowy, jest ona wyjątkowa i bardzo rzadka. Liście które zostały zebrane z półdzikich krzewów, nie zostały poddane fermentacji, dzięki czemu powstała herbata typu sheng (surowa). Następnie zostały do niej dodane liście herbaty shu (fermentowanej) i mieszanka ta dojrzewała przez 16 lat w Kunming w warunkach optymalnej wilgotności.*

Suche liście pachną trochę podwórzem na wsi , a trochę ziemią w lesie; są długie, skręcone i ciemne.





Pierwsze parzenie, zaledwie kilku sekundowe wykorzystałam do obudzenia herbaty, którą następnie ogrzałam czarki i czajniczek.



\
Drugie parzenie było 20 sekundowe, kolor naparu był czerwonawo - brązowy, zapach trochę torfowy, było przyjemnie czuć jej starość. W smaku najpierw poczułam trochę ziemisty i można by powiedzieć piwniczny posmak, leczy przy tym niezwykle lekki i pieszczotliwy. To zadziwiające jak wiele zmienia wiek herbaty, tak jak bym czuła przy piciu jej miejsce w którym dojrzewała a nawet półkę na której leżała.



Przy kolejnych parzeniach liście zwiększały swoją objętość, wydobywał się głębszy i silniejszy smak. Jednak dalej tak wspaniale lekki i świeży.





Po zaparzeniu przyglądałam się liściom w których widać połączenie surowej i dojrzałej herbaty. To niesamowite jak wydajna była, straciłam rachubę ile razy ją zaparzyłam. Pu - erh'y to wyjątkowe herbaty, jedni je kochają drudzy nienawidzą. Ich smak i aromat zdecydowanie bardziej przypadnie do gustu osobą lubiącym wyrazisty i zdecydowany smak który w pewnym sensie opowie nam swoją historię. To przygoda którą warto przeżyć.

*Dzięki wpisowi denimix miałam dostęp do informacji produkcji które zamieścił nieistniejący już sklep FST.

13 komentarzy:

  1. Tak się złożyło, że już dobre kilka miesięcy nie piłam żadnej herbaty puerh i narobiłaś mi smaku na taką ;) Ta, którą opisujesz musi być naprawdę wyjątkowa - 16 lat dojrzewania! Opis robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że nabrałaś ochoty na pu erh, to dla mnie spory komplement. ;)

      Usuń
  2. Twoje nowe czareczki świetnie komponują się z czajniczkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z myślą o nim je kupiłam, dzięki :)

      Usuń
    2. Zupełnie nie w temacie, ale wykorzystam ten wpis ;) Chciałabym zasugerować Panu Kacprowi na nowo powstałym blogu zmianę opcji komentowania. Nie ma tam (bardzo przydatnej!) możliwości wpisania komentarza jako nazwa/adres URL (blogspot, jak sama się przekonałam, domyślnie tego nie umożliwia, trzeba ręcznie to zmienić w ustawieniach).
      Joanno, jeśli spamuję, usuń ten komentarz ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że usunęłaś ten komentarz ;) ta podstawka to cha pan, kupiłam go od ceramika Andrzeja Bero, z boku strony jest link do jego bloga.

      Usuń
  4. Miałam przyjemność pić tego pu - er'a i zdecydowanie przypadł mi do gustu. :)
    Czarki podziwiam i podziwiam :) pięknie to razem wygląda, nie dość że cieszy podniebienie to jeszcze oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mogę przestać zachwycać się tymi czarkami :)

      Usuń
  5. Zdecydowanie wolę herbaty japońskie i może dlatego nie przepadam za pu-erhami (prawdę mówiąc, robi mi się mdło od samego zapachu). Wygląda na to, że z herbatą jak z winem i koniakiem, im starsze tym lepsze ;)
    Piękna ceramika!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca jest tak, że im starsza herbata tym lepsza ;) Jest wiele ciekawych herbat wiekowych lub postarzanych ale świeża japońska sencha albo świeży dajreeling to prawdziwa poezja ;)

      Usuń
  6. chciałbym sobie zakupić jakiś fajny zestaw do herbatki(czajniczek, dzbanek, czarki, cha pan itd.) i mam pytanie jaki sklep polecisz, bo w sumie to nie mogę znaleźć niczego fajnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisze o tym jakiś post niebawem ;) wiele osób oto ostatnio mnie pyta.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...