środa, 19 marca 2014

Szpikulec do herbaty pu-erh

Kiedy zaczęłam pić herbaty pu erh w formie sprasowanej pojawił się problem, rozdzielenia placka na drobniejszą porcje do parzenia. Radziłam sobie jakoś w miarę tępymi nożami kuchennymi ale było to rozwiązanie odrobinę ryzykowne.
Dzięki inspiracji jaką podsunął mi Piotr, w mojej głowie wykiełkował pomysł na własnoręczne zrobienie szpikulca. Nie obyło się bez pomocy przyszłego teścia który jest po prostu złotą rączką i pomógł mi zrealizować pomysł.
Tak więc oto on, szpikulec z rączką z korzenia o nazwie opuva który wręcz idealnie leży w dłoni.





7 komentarzy:

  1. Kapitalny pomysł! Też taki sobie zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny jest. Mój korzeń jest jak stworzony do tego, idealnie leży w dłoni :)

      Usuń
  2. Jak zobaczyłem miniaturke na forum to pomyślałem że to jakaś suszona papryczka chilli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To i tak nieźle, moi znajomi (nie herbaciarze) mieli skojarzenie z ludzkim językiem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Szpikulec piękny. Można wiedzieć czego użyłaś jako "ostrze" ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny. Piękny naturalną surowością. Sam będę musiał nad czymś podobnym pomyśleć.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...