niedziela, 29 czerwca 2014

Houhin

W poprzednim poście pisałam wam o wymianie ceramiczno herbacianej. Wiem, że do Grzegorza dotarły już herbaty, z tego co pisał wydaje mi się, że utrafiłam w gust.

Dziś chciałam przedstawić wam niezwykłego houhina który również znalazł się w tajemniczej przesyłce.




Houhin to w zasadzie naczynie do parzenia japońskiej zielonej wysokogatunkowej herbaty. Grzegorz jak sam przyznaje to naczynie które sprawia mu najwięcej trudności. Z wyglądu zwodniczo przypomina shiboridashi, jednak jego budowa jest inna, co najbardziej uwydatnia trzecie zdjęcie.
Jak widać, mój houhin jest malutki, jego pojemność to zaledwie 80 ml. Niestety w transporcie (choć nie mam pojęcia jak to możliwe przy takim zabezpieczeniu) odprysnął kawałek dziobka, na szczęście w żaden sposób nie przeszkadza to w użytkowaniu.

W zeszłym roku bardzo intensywnie myślałam o zakupie tego naczynia, jednak w momencie kiedy nabyłam shiboridashi uznałam temat chwilowo za zamknięty. Przyznam mimo to, że bardzo ucieszył mnie ten którego znalazłam w paczce od Grzegorza.
Co do samego wyglądu, to urzeka mnie w nim wszystko, krągły kształt, wyraźnie zarysowany dziób, mała pokrywka z delikatnym wgłębieniem, a nawet za duże dziurki.
Te zbyt duże otwory, sprawiają niestety, że nie nadaje się do przygotowywania w nim szlachetnej japońskiej herbaty, ze względu na to, że spora ilość listów przelatuje z naczynia do czarki. Jednak co zasugerowała mi Monika, a co uważam za świetny pomysł (który już praktykuje) aby używać go do lekko oksydowanych tajwańskich oolongów. Listki oolongów już po pierwszym parzeniu, zwiększają swoją objętość na tyle, że nie są w stanie przelecieć przez otwory.
Niebawem, podzielę się z wami ostatnią rzeczą którą znalazłam w paczce.




4 komentarze:

  1. Wow ! Przepiękny hohin ! Ostatnio bardzo polubiłem to naczynie. Ten, od was z Czajowni, sprawdza się naprawdę fantastycznie :) Muszę także spróbować zaparzyć w nim oolongi, których ostatnio mi się trochę nazbierało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne naczynko! :) Za szybko czytałam i w pierwszym momencie pomyślałam, że duże te dziurki, ale skoro 80 ml to już co innego. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...