niedziela, 20 września 2015

Niezwykłe spotkanie z ceramiką.


W zeszłym tygodniu, wybrałam się na Śląsk, powodem było drugie bytomskie święto herbaty, zorganizowane przez herbaciarnie herbata.
Zabrałam ze sobą rodziców, żeby pokazać im, jak ciekawym tematem może być herbata.  Mama na wypatrzyła uroczą ceramiczną zawieszkę z wizerunkiem japonki, a tacie przypadły do gustu nalewki przygotowane przez grupę rekonstrukcji historycznych - 72 Tulski Pułk Piechoty.

To co ja najbardziej lubię w takich wydarzeniach, to możliwość poznania nowych ludzi. Tak też się wydarzyło, kiedy trafiłam na stoisko z ceramiką Anny Zaczkowskiej. 

Nie potrafiłam przejść obojętnie, wobec czajnika który tam zauważyłam. Był niezwykły, przyciągał mój wzrok jak magnes, aż w końcu powiedziałam -kupuję go. 
Dlaczego mnie zaintrygował? Uwielbiam rzeczy, które mają taki surowy wygląd, on wyglądał jakby zrobiono go dawno temu. W zasadzie stwierdziłam, że nawet jeśli okaże się, że źle się w nim parzy, to jest tak niezwykły, że będzie zdobił moją półkę z ceramiką. 



Przy pierwszej próbie parzenia, okazało się, że spód przepuszcza wodę. Napisałam maila do Ani i powiedziała mi, że trzeba przed parzeniem czajnik włożyć do zimnej wody.






Tak też uczyniłam dziś, parząc świeżutką tegoroczną herbatę Bancha Kyoto. Czajnik był delikatnie mokry od spodu, ale nie przepuszczał herbaty, postawiłam go na pięknym ceramicznym cha pan'ie od Mirki Randovej i wszystko wspaniale się komponowało z czarką od Petra Novaka.
Ponieważ czajnik nie jest szkliwiony od środka, nadaje się do parzenia tylko jednego gatunku herbaty.

Czajnik nie jest idealny jeżeli chodzi o użytkowanie go - herbata niezbyt dobrze wylewa się z dzióbka, dość trudno się go też czyści, ale wiem, że to dopiero początek przygody Anny z czajnikami i jestem pewna, że jej prace zachwycą jeszcze wiele osób.
Prace Anny można znaleźć tutaj.
Całość ceramiki dopełniała obłędna czarka Petra Novaka.




Ja, popijając wspaniała herbatę, powoli pakuje walizkę, bo za 3 dni lecę do Warszawy realizować drugą część projektu z Brita Polska .
Dzieje się!

2 komentarze:

  1. No proszę! Ośrodek Sztuki Dekoracyjnej pana Tworzydło wypuszcza w świat niezwykłych herbaciarzy - i tych zgłębiających tajniki herbaty, i tych robiących herbaciane utensylia...Wspaniale! :) A Twój czajniczek rzeczywiście jest niezwykły! Trochę przypomina mi kawałeczek rafy koralowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały czajniczek! Właśnie skojarzył mi się z wakacjami... też z rafą, albo jakby był to kawałek oderwanej skały z Kapadocji :) Niesamowity...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...