poniedziałek, 29 sierpnia 2016

5 lat blogowania o herbacie.

Dziś, zupełnie przypadkiem facebook uświadomił mi, że równo 5 lat temu założyłam tego bloga.
5 lat temu, niepewna siebie i tego co robię, wrzuciłam post na facebooka "nie wiem jeszcze co z tego wyjdzie, ale zapraszam"

Jak to się w ogóle zaczęło? Dlaczego założyłam bloga i skąd fascynacja herbatą? Nie jest to tak oczywiste jak mogło by się wydawać.

Rok przed założeniem bloga, dokładnie 10 sierpnia 2010 roku, skończyłam czytać książkę "Cesarzowa" autorstwa Shan Sa. Można śmiało powiedzieć, że to od tej książki wszystko się zaczęło.

Chiny totalnie mnie oczarowały. Pochłonęłam wszystkie książki autorki, a potem szukałam kolejnych w tej tematyce.
Tak bardzo wciągnął mnie temat Chin, że zaczęłam się uczyć chińskiego.
Mój mąż (wtedy jeszcze chłopak) zachęcił mnie do zapisania się na 1 miesięczny letni kurs A0 chińskiego. Na tym właśnie kursie, Pani prowadząca, częstowała nas na początku spotkania zieloną herbatą. Byłam zaskoczona jej smakiem, stwierdziłam, że i w domu chce pić taką dobrą herbatę.

Założyłam bloga, początkowo miał być o Chinach. Mimo zauroczenia herbatą to ciągle Chiny pozostawały moją pasją. Czytałam o historii, pochłaniałam wszystkie możliwe filmy o tej tematyce. Tak też zrodziła się pierwsza nazwa bloga, od filmu (opowieści) o Hua Mulan. Imię Mulan spodobało mi się do tego stopnia, że dołożyłam do niego najbardziej popularne nazwisko Chińskie i powstała Liu Mulan.

Herbata nie pozostawała jednak w cieniu, pierwszy wpis o niej pojawił się już 23 września 2011 roku, czyli niecały miesiąc po założeniu bloga. Wpis nazywał się 绿茶 Lu cha i wychwalał zieloną herbatę z prowincji Yunnan i czajniczek którym wtedy byłam zafascynowana, chociaż fatalnie się z niego przelewało herbatę do mojej czarki, za którą służyła mi miseczka do sushi.
Niedługo później bo 12 października kupiłam sobie pierwszą czarkę i to nie byle jaką, tylko taką która pod wpływem temperatury zmienia kolor smoka. Co więcej, nagrałam o tej czarce nawet 30 sekundowy film! Oto on: 


Jak widać czarka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. 

Jeśli zaś chodzi o to kiedy pierwszy raz na głos powiedziałam, że herbata to moja pasja i styl życia, to było to 20 lutego 2012 roku. Kiedy dostałam od mojego mężczyzny czajnik i cztery czarki na walentynki. Napisałam wtedy na blogu "coraz bardziej uzależniam się od herbaty, picie jej to już nie tylko samo zaspokojenie pragnienia, to już mój styl życia. "

Z uśmiechem na ustach to wszystko sobie wspominam. Tak właśnie wyglądał mój blog i jego herbaciane początki. 


Dzięki, że tu ze mną jesteście.

14 komentarzy:

  1. Gratulacje i najlepsze życzenia rocznicowe! Dobrze że pojawiłaś się w herbacianym uniwersum:) Dużo herbaty i wielu lat pisania i odkrywania jej tajemnic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, dobrze jest dokładać cegiełkę do herbacianego świata :)

      Usuń
  2. Urocze :D

    Cieszy mnie też wzrost tempa pisania postów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już będzie teraz :) Czasami trzeba przerwy, żeby wrócić z impetem :)

      Usuń
  3. Asiu! A ja ze swojej strony życzę Ci wszystkiego najlepszego z okazji tak wspaniałego jubileuszu! :) Życzę weny twórczej, wspaniałych zdjęć (chociaż i tak tylko takie zamieszczasz), i żeby pomysły na nowe wpisy nie miały końca! :)
    Pozdrawiam
    Łukasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne życzenia <3 dziękuje bardzo.

      Usuń
  4. Dramatyczny smok nadal robi piorunujące wrażenie na czarce;)

    Gratulacje i życzę kolejnych jubileuszy za 5, 10, 15:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Tak przy okazji chyba wykorzystam tę czarkę przy okazji następnego wpisu :)

      Usuń
  5. Ciekawie usłyszeć historię o czyichś początkach. Gratuluję 5-lecia bloga! A czarka ze smokiem śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że historia powstania mojego bloga jest ciekawa :)

      Usuń
  6. Asiu, Twoja pasja stała się pozytywnie zaraźliwa ;) Serdecznie gratuluję wytrwałości i życzę jej na kolejne lata! Czarka ze smokiem jest obłędna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywnie zaraźliwa pasja, ahhh piękne słowa :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...