środa, 21 lutego 2018

Da lat i herbaciany zawrót głowy #projektwietnam

Da lat to miasto położone 1500 m n.p.m, potocznie nazywane jest stolicą zakochanych. Czytaliśmy w przewodniku, że to szczególnie popularne miejsce wśród turystów krajowych, ale to co zobaczyliśmy na miejscu totalnie przekroczyło nasze wyobrażenie o popularności. Nie rezerwowaliśmy sobie wcześniej hotelu i spotkaliśmy się z małym problemem znalezienia miejsca noclegowego. Finalnie jednak trafiliśmy do bardzo przyjemnego, czystego i położonego w centrum hotelu.










Zauważyliśmy, że w dużych miastach  życie rozpoczyna się dopiero nocą. W Da Lat, znajduje się nocny market z różnymi rzeczami. Znajdziemy tu praktycznie wszystko, jedzenie, kawę, herbatę, ubrania (w tym dość nietypowe pluszowe czapki z głowami zwierzaków) pamiątki czy breloczki.







To co mnie dziś szczególnie interesowało to oczywiście herbata. Najpierw w centrum odwiedziliśmy sklep z herbatą, następnie targ gdzie zakupiłam na wagę dwa rodzaje herbaty oolong.

Finalnie trafiliśmy do kawiarni w której piliśmy obłędną w smaku czarną herbatę "Ancient wild black tea". Jej aromat i smak po prostu powalił mnie na kolana. Słodki, kwiatowy, cudowny.  Na to czekałam i fantastycznie w końcu było zakosztować tak niezwykłej herbaty. Jutro przed wyjazdem do Hoi An mamy zamiar ponownie odwiedzić tą kawiarnie i spróbować zielonej herbaty również z dzikich krzewów.

















4 komentarze:

  1. W Syfonie Hario też parzyli herbatę, czy tylko kawę? Z doświadczenia wiem, że herbaty wychodzą z niego obłędnie bogate w smak i aromat

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...