środa, 14 lutego 2018

Ho Chi Minh i bagietka Banh Mi #projektwietnam

Pierwszy dzień w Wietnamie upłynął nam bardzo szybko. Odespanie podróży, zwiedzanie miasta nocą, pierwsze kulinarne doznania.

Tutejsze bagietki to niemal legenda, Nie wiedziałam gdzie dziś pójdziemy, co zobaczymy, wiedziałam jednak jedno - koniecznie chce zjeść Banh Mi.

Godzina 22:30 na rogu ulicy stoi pani z małym przenośnym stoiskiem. Napis Banh Mi przyciąga nasz wzrok. Kupujemy dwie bagietki, do końca nie wiemy co znajdzie się w środku, komunikujemy się na migi, pani nie zna angielskiego. 5 minut później delektujemy się naszą nieskromną kanapką.

Była pyszna. To chyba najlepsza bagietka z dodatkami jaką kiedykolwiek próbowałam. A to dopiero pierwszy dzień.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...